top of page

Jak zbudować popularny kanał na Youtubie

W podcaście PR to nie Rocket Science, Karolina Krzeska CEO agencji rozmawia z Michałem Pisarskim na temat budowania od podstaw własnego kanału na Youtubie. Jak wyglądają początki budowania swojej marki na platformie? Czy istnieje uniwersalny przepis na stworzenie interesującego kanału? Jakie treści są najbardziej pożądane od PR – owców? Zapraszamy do wysłuchania.



Z rozmowy dowiesz się o tym:

  • Jak zamienić hobby w prowadzenie popularnego kanału technologicznego

  • O treściach, które są najbardziej pożądane od PR – owców.

  • Czy istnieje uniwersalny przepis na stworzenie fajnego kanału?

  • Jakie kampanie PR najmocniej zapadają w pamięć w branży technologicznej

  • Jaki trend w tym roku zdominuje Youtuba?


Dlaczego postanowiłeś odejść z pracy w mediach?

Dziękuje za pytanie, ponieważ wiele osób myśli pewnie, że urodziłem się na YouTubie. To nie tak. Zdecydowaną większość swojej kariery spędziłem na etatach w mediach oraz marketingu. Dlaczego odszedłem? Poczułem po prostu, że chcę wreszcie zrobić coś swojego. Najpierw uczestniczyłem więc w obsłudze kanału Youtuba w Komputer Świat. A potem pracując już w marketingu, zacząłem budować swój kanał, początkowo skromny — na zasadzie hobby, ale w końcu postanowiłem zaryzykować.


Jak wyglądał twój początek? Pewnego dnia obudziłeś się i postanowiłeś, że chcesz założyć swój kanał na Youtubie?

To we mnie rosło. Od dziecka chciałem być dziennikarzem. Zmieniały się jedynie zainteresowania, o których chciałbym tworzyć swoje treści: to była piłka nożna, gry, muzyka, a potem nowe technologie. I w końcu pewnego dnia trafiłem do redakcji Komputer Świat i zostałem tam postawiony przed kamerą, trochę na siłę. Inne osoby normalnie za to odpowiedzialne akurat nie mogły się tym zająć. Na początku bardzo się tym stresowałem, ale z czasem zaczęło mi się to podobać coraz bardziej. Stopniowo kiełkowała we mnie chęć do posiadania swojego kanału. Wtedy nie zakładałem jeszcze, że będę na nim zarabiał.


Kiedy nastąpił ten przełomowy moment, gdy zdecydowałeś, że prowadzenie kanału nie będzie jedynie hobby?

To było po mniej więcej po 2,5 roku nagrywania filmów. Dlaczego akurat wtedy? W pewnym momencie wypuściłem film, który nie wiem, dlaczego — algorytmy naprawdę pokochały. To spowodowało, że odezwał się do mnie Komputronik z propozycją i była ona na tyle atrakcyjna finansowo, że nie było wielkim ryzykiem, jeśli zostawię etat i zastąpię go pieniędzmi od głównego sponsora kanału.


Jaka był największa trudność, porażka, która zamieniła się potem w lekcje i zapadła Ci w pamięć podczas tworzenia kanału?

Całe szczęście nie mam jeszcze takiej pojedynczej. Wszystko przede mną. Bardzo trudne były pierwsze lata, gdy wiedziałem już, że nie chcę tego traktować jako hobby, a nie do końca jeszcze miałem możliwość skupienia się zawodowo na swoim kanale. Nie miałem też warunków do nagrywania. Nagrywałem w biurze, w którym pracowałem, po godzinach, a to oznaczyło, że prawie nie było mnie w domu. Byłem więc naprawdę skrajnie wyczerpany i sfrustrowany. Czasami próbowałem nagrać ten sam film trzy razy i był nawet taki miesiąc, kiedy na moim kanale pojawił się tylko jeden film.


Gratuluje ci wytrwałości. Jest to w pewien sposób historia przedsiębiorcy. Dużo osób może zastanawiać się nad tym: jaki jest przepis na stworzenie fajnego kanału?

Dynamicznie się to zmienia. W zeszłym roku na Youtuba weszły shortsy i postawiły wszystko na głowie. Obecnie platforma promuje głównie krótki format. Jedyna uniwersalna rada, jaką mogę dać innym to: nie być skostniałym i nie ignorować nowych rozwiązań. Dla mnie to bardzo dziwne, że mnóstwo kanałów nadal ignoruje shortsy, podczas gdy widać, że Youtube stara się je promować. I twórcy oraz marki, którzy z tego nie będą korzystać, zostaną po prostu w tyle. Według mnie nie trzeba obserwować trendów i ślepo im się poddawać, ale z drugiej strony nie możemy też ich też ignorować, bo bez pomocy algorytmów nie osiągniemy sukcesu.


Jak pracuje Ci się z PR – owcami, czy często masz z nimi styczność?

W branży technologicznej ta styczność jest niejako wymuszona, bo jeśli chodzi o premiery sprzętu czy później otrzymanie go na kilkutygodniowe testy, to często jest to wręcz jedyna droga. Jeżeli chce się wypuścić materiał, o danym sprzęcie w dniu jego premiery to oczywiście trzeba podpisać embargo, mieć kontakt z ludźmi odpowiadającymi za PR i marketing danej marki. Jeśli chodzi o reaserch to w zdecydowanej większości robię go sam, ale bardzo cenie sobie, że mając dobry kontakt z daną firmą – w każdej chwili mogę zapytać o kwestie techniczne dotyczące sprzętu i wtedy też osoba z firmy może zasięgnąć opinii od centrali albo inżynierów.


A jeśli chodzi o content, który otrzymujesz od PR – owców. Czy twoim zdaniem jest on wystarczający, czy może chciałbyś otrzymywać większą ilość formatu audio, wideo, grafik?

Lubię, kiedy jakaś firma przygotowuje własne badania na temat skupiony wokół jej obszaru działań. Badania na temat 5G czy też tego, co Polacy oczekują od swoich technologicznych urządzeń? Nawet jeżeli nie wykorzystam tego bezpośrednio, to bardzo często - prędzej czy później użyję tego jako uzasadnienie dla siebie. Doceniam, gdy PR – owcy idą w stronę uniwersalnych materiałów, których ja sam bym nie przygotował.


Czy masz jakąś kampanie PR, o która przypadła Ci w ostatnim czasie, szczególnie do gustu?

Bardzo ciekawe jest, kiedy producent sprzętu, oddaje go w ręce osób, które potrafią realnie wykorzystać pełnie jego możliwości. Na przykład Asus ze swoimi laptopami dla twórców. Pamiętam, że nagrywali bardzo fajne filmy o tym, jak pracownicy kreatywni, artyści wykorzystują ich sprzęt i było widać, że jest to bardzo naturalne. Kiedy widzę osobę, która nie jest influencerem, a pracuje w określony sposób i jest to przedstawione w postaci reportażu, wywiadu, to dla mnie to jest super wartościowa rzecz.



Jakie twoim zdaniem będą w tym roku trendy na Youtubie?

Z pewnością trzeba będzie pamiętać o shortsach. Będą one lepiej finansowo rozliczane. Widziałem też, że pojawiła się opcja wycinania z shortsów fragmentów i dogrywania się do nich jak na Tik Toku, tam działa to już bardzo prężnie! Widzimy quizy np. ile to 2 plus 2, a następnie masz chwilę na udzielenie odpowiedzi i dogranie jej. Myślę, że ta opcja niedługo trafi również na Youtuba.




Comentarios


bottom of page